Skip to content
REKLAMA

Trochę sztuki w marketingu, czyli Kraina Grzybów dla przedsiębiorców…

Pamiętacie Krainę Grzybów?

Kiedyś na serwisie YouTube pojawił się dziwaczny kanał nazwany ,,KrainaGrzybówTV’’. Klimat lat 90, psychodeliczne, budzące strach i zaniepokojenie odcinki przypominały poranny program dla dzieci lecący w odbiornikach z kineskopem, w PRL-owskim mieszkaniu z blokowiska …

Najpierw posłuchajcie historii Krainy Grzybów, a później przejdziemy do spraw marketingowych

Poznajcie Agatkę, kilkuletnią dziewczynkę z doklejonymi oczami – gospodarza programu edukacyjnego pod tytułem ,,Poradnik Uśmiechu’’. Jej przyjaciółką jest animowana wiewiórka Małgosia, posiadająca alter ego o imieniu Teufel (z niem. Diabeł). Program przerywany jest wypowiedziami anonimowej dla widza mamy Agatki. Niezrozumiale tłumaczy ona historię swojej córki, oraz brak możliwości nawiązania z nią kontaktu w wyniku niewiadomego dla widza faktu z przeszłości.

Tajemniczość programu i emocjonalna sprzeczność wywoływana w odbiorcach spowodowały powstanie wielu teorii spiskowych, ale też wzbudziły wyjątkową popularność. Mimo silnego osadzenia w polskich realiach ,,Kraina Grzybów’’ stała się sławna za granicą, a odcinki zostały przetłumaczone na 17 języków – w tym mongolski.Napięcie w Internecie rosło, każda kolejna minuta programu wprawiała w stan jeszcze większej konsternacji, kolejne odcinki nie pomagał w zrozumieniu ,,Dlaczego’’.

Ponad 3 miliony osób, które obejrzały internetowy program zastanawiały się ,,Co się tu dzieje…’’, tworząc najróżniejsze teorie spiskowe od teorii atomowej (która została podana jako wielkie odkrycie będące wynikiem złamania tajemniczego kodu) po przez temat pedofilii i wykorzystania seksualnego dzieci.

Co trzeba zrobić, żeby zasiać w ludziach taką konsternacje i tak bardzo wryć się w niepokój śpiący w każdym z nas?

Skąd tyle interpretacji, ciekawości i zainteresowania tematem, który zadziałał jak wirus i zarażał ciarkami na plecach, skonfundowaniem i zakłopotaniem każdego kto oglądał i udostępniał film? Wiktor Stribog – twórca ,,Krainy GrzybówTV’’ od młodości interesował się tworzeniem contentu – pomimo ogromnej warstwy artystycznej programu, intertekstualności oraz wielu, – często bynajmniej niezrozumiałych – odniesień do kultury, Wiktor nie nazywa siebie artystą, a twórcą contentu.

On wie, co działa na ludzi, wie kiedy zostawić pauzę, kiedy przemilczeć, a kiedy wyjaśnić.

Wie również, że to interpretacja, wywołane emocje wpływają na popularność, a kiedy zostawia się miejsce do manewru dla odbiorcy – ludzie zaczynają w treściach widzieć samych siebie – swoje niepokoje, swoją konsternacje, swoje poczucie humoru i swoje własne doświadczenia. Wiktor sam, celowo stworzył treści, która wpłynie jak wirus w głowy internautów i samym, organicznym zainteresowaniem zdobędzie popularność. Nie potrzebna była reklama, nie potrzebne było promowanie. Wiktor po prostu razem z grupą znajomych stworzył viral, który skutecznie zawładną całym światem.

Jak to się ma do sprzedawania?
Spróbujcie znaleźć hasło marketingowe, które zostałoby w głowie odbiorcy na długo.

,,Najlepsze usługi w najlepszych cenach’’ – BYŁO…

,,Profesjonalne usługi doświadczonych fachowców’’- BYŁO…

,,Jedyna taka firma na rynku, sprawdź ofertę!’’ – BYŁO…

Ludzie lubią sensacje, lubią jak dużo się dzieje, a dzieje się wtedy, kiedy mogą się wypowiedzieć, coś wywoła w nich podniecenie, którym MUSZĄ się podzielić. To takie głodne treści i kontrowersji Internetowe stado, a my – jako twórcy content marketingu pragniemy to stado nakarmić. Wiktor Striborg nakarmił, polskich internautów, namieszał w głowie i zniknął, chcąc sprawdzić co stanie się dalej.

W tworzeniu treści należy eksperymentować, sprawdzać na co mają ochotę odbiorcy i dać im to.

Do odbiorców Krainy Grzybów trafiły kadry z dzieciństwa, muzyka, którą znali z miłych, sobotnich poranków ze starym telewizorem na meblościance. Ale obraz PRL-owskiego wspomnienia, niejako miłego i nostalgicznego, został odwrócony po przez psychodeliczne kadry, które zaburzyły porządek i tym samym – zaniepokoiły. I właśnie to zadziałało najlepiej.

Dlaczego o ,,Krainie Grzybów’’ zrobiło się głośno?

Bo to nie ona jest dziwna, tylko my. To jak bardzo personalnie traktujemy otaczające nas tematy daje nam możliwość utożsamienia się. Tak działa contentowy wirus – po kolei zaraża odbiorców i użytkowników internetowej społeczności – klikamy, udostępniamy, nie możemy zasnąć dopóki ktoś nam nie wyjaśni ,,Co się tu dzieje…?’’. Zabawny, internetowy viral – szybko rozprzestrzeniający się w Internecie – wrzyna się w głowy odbiorców do tego stopnia, że zaczynamy nawet używać słów występujących w obejrzanym filmiku na YouTobie, czy memie znalezionym na Facebooku.

Tworzenie treści to bardzo odpowiedzialne zadanie, ponieważ chcemy nakarmić naszych odbiorców, a idąc za słowami Gillian McKeith ,, jesteś tym, co jesz’’…

Weronika Skoczylas

Inne wpisy:

Chodźcie, jest debata – czyli skrzydlate słowa w reklamie.

Konkret is a King, czyli siła konkretu w copywritingu.

Trochę sztuki w marketingu, czyli Kraina Grzybów dla przedsiębiorców…

Jak ustawić automatyczną odpowiedź na fanpage’u?

Dlaczego warto dobrze prowadzić fanapage? Co to znaczy dobry fanpage?

Jak promować wydarzenia na Facebooku?

Jak wykorzystać wydarzenia na Facebooku do zwiększenia sprzedaży?

Jak nazwać wydarzenie na Facebooku, aby ludzie chętnie dołączali?

Jak założyć wydarzenie na Facebooku?

Jak sobie radzić z trudnymi klientami na fanpage’u?

Współpraca

Zajmujemy się prowadzeniem fanpage'y na Facebooku i zwiększaniem zainteresowania ofertą naszych klientów pomimo mimo spadających zasięgów.