
Produkt, którego nikt nie szukał – jak zbudowaliśmy sprzedaż modularnych systemów oświetlenia na Facebooku
Punkt wyjścia – pusty fanpage i produkt bez popytu
Klient sprzedaje modularne systemy oświetlenia Hexagon LED. Lampy w kształcie plastra miodu trafiają do warsztatów samochodowych, studiów auto detailingu i salonów fryzjerskich. Ceny od 279,99 zł do 2 799,99 zł.
Kiedy zaczęliśmy współpracę, fanpage był pusty. Zero postów, zero historii reklamowej, zero piksela z danymi. Czysta karta.
Ale był jeszcze drugi problem — poważniejszy. Nikt nie wpisuje w Google „lampa hexagon LED do garażu”. Ludzie nie wiedzą, że taki produkt istnieje. Nie ma gotowego popytu, który można by po prostu przechwycić. Trzeba go zbudować od zera.
Główne wyzwania
Dwa problemy od razu rzuciły się w oczy.
Pierwszy – edukacja. Zanim ktoś wyda 1 400 zł na oświetlenie do salonu, musi zrozumieć, czym w ogóle jest Hexagon LED, dlaczego bezcieniowe światło ma znaczenie i jak to wygląda w prawdziwym wnętrzu. Reklama „kup teraz” przy takim produkcie po prostu nie działa.
Drugi – czas decyzji. To nie jest zakup impulsowy. Klient porównuje, zastanawia się, wraca. Remarketing musiał być częścią strategii od pierwszego dnia.
Strategia – dwie kampanie, dwa zadania
Uruchomiliśmy dwie równoległe kampanie z wyraźnie rozdzielonymi rolami.
Kampania na ruch – budowanie świadomości i puli remarketingowej
Na początku dominowały kreacje edukacyjne. Tłumaczyły, czym jest produkt, jak działa, gdzie można go zastosować. Bez agresywnej sprzedaży – najpierw pokazanie problemu i rozwiązania.
Później dołączyły wideo sprzedażowe z udziałem modelki. Nadal informacyjne, ale bardziej angażujące wizualnie. Twarz w reklamie robi różnicę – zatrzymuje przewijanie.
Kampania sprzedażowa – tylko remarketing
Tu testowaliśmy różne podejścia. Advantage+, szerokie zainteresowania, różne grupy. Jedno działało – remarketing z katalogiem produktów. Użytkownicy, którzy odwiedzili stronę i zobaczyli konkretne lampy, wracali i kupowali. Reszta nie konwertowała.

Widok kampanii w managerze reklam
Grupa docelowa
Jedna szeroka grupa: osoby zainteresowane kosmetologią, barbershopem, salonami piękności, motoryzacją, pielęgnacją włosów, tuningiem samochodowym. Plus pracodawcy – właściciele salonów i kosmetolodzy.
Nie komplikowaliśmy targetowania. Szeroka grupa, dobra kreacja, czas na naukę algorytmu.
Wyniki – grudzień 2025 vs kwiecień 2026
Porównanie wyników kampanii sprzedażowej
| Wskaźnik | Grudzień 2025 | Kwiecień 2026 | Zmiana |
| Budżet reklamowy | 2 700 zł | 1 500 zł | -44,4% |
| Liczba zakupów | 9 | 12 | +33,3% |
| Koszt zakupu | 173 zł | 24,92 zł | -85,6% |
| ROAS | 1,18 | 12,77 | +982% |
Co te liczby oznaczają w praktyce
W grudniu każda złotówka wydana na reklamę przynosiła 1,18 zł przychodu. Kampania się nie zwracała.
W kwietniu ta sama złotówka przynosiła 12,77 zł przychodu. Przy budżecie niższym o 44% – więcej zakupów i dramatycznie niższy koszt pozyskania klienta. ROAS wzrósł o 982%.
Dlaczego taka zmiana wyników?
Trzy rzeczy złożyły się na ten wynik jednocześnie.
Algorytm się nauczył. Kampanie zebrały wystarczająco dużo danych, żeby precyzyjnie trafiać do osób gotowych kupić.
Pula remarketingowa urosła. Kampania na ruch przez kilka miesięcy budowała bazę użytkowników, którzy odwiedzili stronę. W kampanii sprzedażowej mieliśmy już kogo remarketingować – i to działało.
Wideo z modelką miało czas na optymalizację. Kreacje wdrożone w lutym przez dwa miesiące zbierały dane i algorytm wiedział już, komu je pokazywać.
Co wyróżniało tę kampanię
Większość kampanii jest przestawianych za często. Klient pyta o wyniki, coś nie działa od razu, więc zmienia się grupę, budżet, kreację. I kampania wraca do fazy uczenia się. I tak w kółko.
Tu było inaczej. Zmiany wprowadzaliśmy raz na 1,5–2 miesiące. Minimalna ingerencja. Klient nam zaufał i nie wywierał presji na ciągłe „coś robienie”.
To nie jest lenistwo — to strategia. Algorytm Meta działa lepiej w stabilnych warunkach. Każda zmiana cofa kampanię do punktu wyjścia.
Drugi element – edukacyjny charakter kreacji. Dla produktu, który większość ludzi widzi pierwszy raz w życiu, reklama sprzedażowa nie ma sensu bez wcześniejszego pokazania wartości. Najpierw edukacja, potem sprzedaż.
Wnioski
Pierwsze miesiące były trudne. ROAS poniżej 2, budżet wyższy niż teraz, wyniki dalekie od satysfakcjonujących. Ale algorytm zbierał dane, pula remarketingowa rosła, kreacje się optymalizowały.
Efekt przyszedł w kwietniu – ROAS 12,77 przy budżecie o połowę niższym niż na starcie.
Współpraca trwa nadal.
Sprawdź ile kosztuje współpraca
Gotowy na reklamy Google Ads i Meta Ads, które w końcu działają?
Wypełnij krótki formularz - oddzwonimy i przedstawimy niezobowiązującą ofertę dopasowaną do Twojego biznesu i budżetu. Bez presji, bez długich umów.
Szybki kontakt i wycena w mniej niż 24h.