Część budżetu reklamowego w Google Ads może znikać przez opcje, które są domyślnie włączone przy tworzeniu kampanii. Wiele firm nie ma pojęcia, że w ogóle istnieją. Regularnie widzimy je na kontach, które audytujemy, dlatego poniżej pokazujemy cztery takie ustawienia i to, jak je wyłączyć kilkoma kliknięciami.
Jeśli prowadzisz kampanię w sieci wyszukiwania, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że przynajmniej jedno z nich dotyczy też Ciebie.
1. Sieć partnerów wyszukiwania
Przy tworzeniu kampanii Google domyślnie zaznacza opcję wyświetlania reklam w sieci partnerów wyszukiwania. To wyszukiwarki Google osadzone na innych stronach. Jeśli wpiszesz w takiej wyszukiwarce np. „remont łazienki”, od razu zobaczysz różnicę: reklam jest znacznie więcej niż w zwykłej wyszukiwarce Google, a obok tekstowych pojawiają się też produktowe.
Więcej reklam oznacza większą konkurencję i trudniej się wyróżnić. Do tego jakość ruchu z tych miejsc zwykle jest niższa niż w samej wyszukiwarce Google. Jednym kliknięciem możesz więc oszczędzić część budżetu i poprawić wyniki kampanii.
Jak to wyłączyć:
- nowa kampania – odznacz sieć partnerów wyszukiwania na samym początku konfiguracji,
- aktywna kampania – wejdź w ustawienia kampanii, w sekcji „Sieci” odznacz tę opcję i kliknij „Zapisz”.
2. Sieć reklamowa
Druga domyślnie zaznaczona opcja to sieć reklamowa Google. To banery graficzne, które wyświetlają się w różnych miejscach internetu: na portalach informacyjnych, blogach i wielu innych stronach. Rozpoznasz je łatwo, bo zwykle mają w rogu dwa małe symbole do zgłaszania reklamy lub wyrażania opinii.
Sieć reklamowa nie ma nic wspólnego z wyszukiwarką. To zupełnie inny typ reklamy, który powinien działać w osobnych, dedykowanych kampaniach, np. graficznych, Performance Max czy kampaniach generujących popyt. Doklejona do kampanii w wyszukiwarce jest w większości przypadków przepalaniem budżetu.
Dlaczego? Ruch z banerów jest tańszy, ale znacznie gorszej jakości i gorzej konwertuje, więc obniża wyniki całej kampanii. Do tego nie masz kontroli nad tym, jaka część budżetu trafia do wyszukiwarki, a jaka do sieci partnerów czy sieci reklamowej.
Jak to wyłączyć:
- nowa kampania – odznacz opcję „Sieć reklamowa Google” na starcie,
- aktywna kampania – w ustawieniach, w sekcji „Sieci”, odznacz opcję uwzględniania sieci reklamowej i zapisz zmiany.
3. Opcje lokalizacji
Trzecie ustawienie, które regularnie wychodzi na audytach, kryje się w opcjach lokalizacji. Google domyślnie zaznacza wariant „Obecność lub zainteresowanie”, czyli docieranie do osób, które są w danej lokalizacji albo się nią interesują. I tu zaczyna się problem, bo jak Google ocenia, że ktoś jest „zainteresowany” lokalizacją?
Na przykład na podstawie historii wyszukiwania. Jeśli regularnie szukasz hoteli czy restauracji w Warszawie, Google może uznać, że interesujesz się Warszawą. Kiedy potem wpiszesz „firma remontowa”, bo potrzebujesz remontu mieszkania w Poznaniu, i tak możesz zobaczyć reklamy warszawskich firm remontowych. Choć fizycznie w Warszawie Cię nie ma.
Jak to zmienić: w ustawieniach kampanii przejdź do „Lokalizacji”, rozwiń „Opcje lokalizacji” i wybierz „Obecność”, a następnie kliknij „Zapisz”. W większości przypadków to zdecydowanie najlepszy wybór, szczególnie w nowej kampanii, która nie ma jeszcze historii ani danych o konwersjach.
4. AI Max
Ostatnie ustawienie jest najnowsze. AI Max to opcja, która jest obecnie domyślnie włączana w kampaniach w sieci wyszukiwania. Oddaje Google jeszcze więcej kontroli nad kampanią: algorytm sam decyduje, komu, w jakim kontekście i kiedy wyświetlić reklamę, może poszerzać dopasowanie słów kluczowych i dobierać strony docelowe.
Brzmi nowocześnie, ale na ten moment korzystanie z AI Max zwiększa koszt konwersji. Mówiąc po ludzku: pozyskanie klienta będzie Cię kosztować więcej. Dlatego dziś rekomendujemy wyłączenie tej opcji.
Jak to wyłączyć:
- nowa kampania – w sekcji AI Max odznacz opcję i przejdź dalej,
- aktywna kampania – w ustawieniach kampanii znajdź panel AI Max i upewnij się, że opcja jest odznaczona.
To dopiero wierzchołek góry lodowej
Te cztery kliknięcia mogą oszczędzić spory kawałek budżetu reklamowego, ale to dopiero początek. Ustawień i elementów, które wpływają na skuteczność kampanii, jest znacznie więcej, a części z nich nie da się wyłapać bez wiedzy i doświadczenia.
Jeśli chcesz, żebyśmy przeprowadzili audyt Twojego konta, umów się na bezpłatną konsultację.